czwartek, 29 listopada 2012

Day 7, 8

Minął tydzień. Jest dobrze. Nie widać jeszcze wielkiego postępu, ale to dopiero tydzień. Najważniejsze, że nadal mi się chce. ;)

Wrzucam szkic lokomotywy... Trochę bez sensu się tego uczyć teraz, bo to skomplikowane konstrukcje są. Pewnie zrobię jeszcze z jeden szkic lokomotywy i starczy, w razie jakbym kiedyś potrzebował naszkicować koncepcje - jak będzie potrzeba zrobić obrazek z lokomotywą, to wtedy zagłębię się w temat dokładniej.

Konie szkicuję w szkicowniku, wygodniej niż na tablecie, bo książka w pdfie może zająć ekran. Raczej bez różnicy, z wprawy na tablecie nie wyjdę, bo i tak nie ma dnia, żebym chociaż dwóch godzin nie pracował na tablecie. ; )



Lokomotywa zgapiona z fotki, mimo to średnio wyszła, jeszcze z jedno podejście do lokomotywy zrobię. Koń rysowany później, z głowy. Jeszcze to nie koń, ale wiadomo, że chodziło o konia. :D To jakiś postęp.


Z głowy szkic, nie wiem co z głową konia nie tak. Co nie tak z resztą konia nawet się nie zastanawiam. :P


Jutro (dziś znaczy, jak się wyśpię) namaluję pewnie jakiś widoczek ze zdjęcia (pewnie kadr z filmu znowu) i może jakaś anatomia, bo stosunkowo dawno tego nie robiłem. ;)






2 komentarze: