środa, 5 grudnia 2012

Day 14

Niestety nie da rady wrzucać nowych rzeczy co dzień.

Dziś mija drugi tydzień od kiedy zacząłem ćwiczyć. Widzę spory postęp, szczególnie jeśli chodzi o malowanie koni. Poświęcę chyba jeszcze jeden tydzień na temat westernu. Jednak mając do roboty zlecenia i uczelnię, ciężko jest co dzień tyle szkicować. Przez te kilka dni zrobiłem niewiele, ale dużych przerw na szczęście nie było.

Wczoraj cały dzień praktycznie robiłem portret (właściwie to ołówkowa kopia zdjęcia, perfidnie po siatce) na zamówienie, przedwczoraj dużo szkiców tez na zamówienie, w niedzielę Warszawa, piątek  i sobota - Gucio był, mało wtedy robiłem czegokolwiek.

1. Anatomia.
Na podstawie zdjęcia, takie ćwiczenie jak robiłem wcześniej - starałem się zaznaczyć mięśnie.


2. Konie.

 Po lewej wsio z głowy, po prawej większość z książki, te cztery na dole oddzielone kreską z głowy. 

Z książki, koń z różnych stron.

Muszę się zabrać jeszcze za konie w ruchu.

3. Szkic stroju z filmu True Grid.

4. No i obrazek całkowicie z głowy, bez patrzenia na jakiekolwiek zdjęcia. Dla sprawdzenia, czy coś mi w głowie po tych dwóch tygodniach pozostało. ;) Koń nawet przypomina konia, więc jest dobrze. Tło naturalne, więc też jest dobrze. Kolory całkiem ok. Koleś taki sobie, ta kurtka trochę oczojebna, wcięło mu trochę jedno ramię i krzywą ma nogę - źle zrobiony skrót.

Wsio.
Do następnego razu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz